piątek, 14 marca 2014

Buty - wiosna\lato 2014

Witajcie kochani!
Ten post chciałam poświęcić butom, które idealnie wpisują się w natchodzące trendy. Sama chciałabym je wszystkie mieć :)

Najgorętszy trend to BIRKENSTOCKI - sandałki przypominające buty sportowe, dla niektórych kojarzące się z butami ortopedycznymi. Opanowały świat mody, ostatnio pojawiły się na pokazach m. in. Tommy`ego Hillfigera, Lacoste i Prady. Pokochałam je od pierwszego wejrzenia :)                                                                                                            



       

 
Wszystkie birkenstocki ze zdjęć znajdziecie tu: http://deezee.pl/
    • Następnymi trendem są sandałki, szczególnie te ze złotymi dodatkami

                                                            Te dwa modele znajdziecie tu: http://www.stylowebuty.pl/








    Ostatnie 4 modele znajdziecie tu: http://deezee.pl/ 
    • Must have na wiosne\lato 2014 to biker boots:




    Również http://deezee.pl/

                                   Na dzisiaj to tyle, mam nadzieje, że następnym razem dodam własne stylizacje.
                                                       Zachęcam do komentowania i oceniania treści moich postów.
                                                                                                Pozdrawiam!

    wtorek, 11 marca 2014

    Historia mojego stylu.

    Witam!
    Mam na imię Arleta i mam 15 lat.
    Jestem wielką fanką mody.  Moda jest moją pasją która, pozwala mi na wyróżnienie się spośród tłumu, jakim jest głównie korytarz szkolny. W modzie nie lubię nudy. 
    Jestem osobą trochę skrytą i nieśmiałą, a mój styl pozwala mi na wyrażenie siebie i pokazaniu jaka jestem wewnątrz. Uwielbiam i staram się być oryginalną.
    Pragnę spełnić swoje marzenia i dlatego założyłam ten blog, by pokazać się światu, wybić się z małej miejscowości i spełnić swoje marzenie o zostaniu projektantką mody.
    Jaki jest mój styl?
    Dosyć często zadaje sobie to pytanie i dalej do końca nie umiem na nie odpowiedzieć.
    Na to w co się ubieram zaczęłam zwracać uwagę w 6 klasie szkoły podstawowej i tu pojawił się problem, a właściwie ograniczenie będące dla mnie problemem, kolorystyka naszego ubioru miała ograniczać się do odcieni niebieskiego i białego. Chcąc polepszyć naszą sytuację poddałam propozycje, by do tej dosyć małej grupy kolorów dołączył czarny, bo kiedyś lubiłam ten kolor. Udało się, ale wnętrze mojej szafy wyglądało jak niebo z małymi białymi i czarnymi chmurkami. Dobrze wiem, że w wielu szkołach są mundurki i inni nie mają z tym problemu, ale ja zawsze mam inne zdanie niż pozostali. Wtedy mój styl był bardziej sportowy. Idąc do gimnazjum w sklepach szerokim łukiem omijałam te "szkolne" kolory. Być może to dziwne, ale przez to ograniczenie znienawidziłam niebieski. 
    W gimnazjum już nie było ograniczeń i mogłam już bez przeszkód szukać swojego stylu. Bywało różnie. Jak patrzę na zdjęcie klasowe i na to w co byłam ubrana chce mi się śmiać, ale chyba każdy tak miał w trakcie poszukiwania swojego stylu.
    Myślę, że pod koniec 2 klasy wiedziałam już czego chcę i odnalazłam swój sposób na modę. Podoba mi się styl retro, vintage, jak i minimalizm. Mój styl mogę nazwać mixem wszystkiego.
    Ten post jest wyjątkowy, bo pierwszy, ale w przyszłości notki będą krótsze i dołączone do nich będą zdjęcia moich stylizacji oraz inspiracji.

    Uwaga świecie, nadchodzę!