czwartek, 2 lipca 2015

MÓJ NAJWIĘKSZY WRÓG? JA SAMA.

Żyłam w przekonaniu, że nie mam wrogów, sama też nie byłam wrogiem dla innych. Jednak okazało się inaczej. Uświadomiłam sobie, że przez całe życie walczę ze sobą, ale czy moim celem jest wygrana sama ze sobą, czy zniszczenie siebie?
Obie opcje uczynią mnie zwycięzcą, przynajmniej pozornym ...


Mówimy, że ciężko jest nam coś osiągnąć, bo co chwile na drodze do naszego celu pojawiają się przeciwności, ale czy zastanawialiście się, że te 'blokady' są tak naprawdę w nas? Wiele rzeczy potrafiłam przezwyciężyć, z wieloma osobami wygrałam, ale ze sobą ciągle walczę. Co chwile wykonuje jakaś czynność, a później czynie sobie wyrzuty i jestem na siebie po prostu wściekła. Co chwile robię rzeczy których później żałuję. Denerwuje się sobą i czasami mam wrażenie, że ze sobą nie wytrzymam.
"Wy­magaj­cie od siebie choćby inni od was nie wymagali." Trzymam się tego cytatu. Uważam, że nie powinniśmy obwiniać innych o nasze niepowodzenia. Po każdej porażce powinniśmy sobie zadać pytanie:"Co zrobiłam/łem źle? Analizując wiele zdarzeń doszłam do wniosku, że źródło wszelkich porażek leży w autorach błędów, czyli w każdym z nas.
Ciągle chce siebie udoskonalać i chce być coraz lepsza w swoich oczach. Chce zniszczyć w sobie złe nawyki i negatywne cechy, ale pod żadnym pozorem nie chce zniszczyć siebie. To jest dla mnie naprawdę dużym wyzwaniem. Z racji tego, że uwielbiam wygrywać będę walczyć, ale tylko fair play! Nie chce sobie wmawiać, że wszystko jest ok, skoro tak nie jest. Chce być ze sobą szczera.

Nie wiem jak Wy ale ja naprawdę umiem przegrywać, ale nie ze sobą! 

Potraficie przegrywać ze samym sobą? Czekam na wasze opinię co do posta :)





 






























|bluzka - <klik>| spodnie - <klik>



-------------------------------------------------------------------------------------------------------------



BARDZO PROSZĘ O POKLIKANIE! ODWDZIĘCZĘ SIĘ, TYLKO PROSZĘ O UCZCIWOŚĆ, BO TERAZ MOGĘ WSZYSTKO SPRAWDZIĆ :)

 1.  <klik>|||| 2. <klik>|||| 3. <klik>|||| 4. <klik>|||| 5. <klik>|||| 6. <klik>



1. <klik>||||2. <klik>|||| 3. <klik>|||| 4. <klik>|||| 5. <klik>|||| 6. <klik>


41 komentarzy:

  1. Taką swoistą walkę z samym sobą to chyba każdy co jakiś czas prowadzi. Często może być to konsekwencją chociażby próby podjęcia jakiejś decyzji. Muszę teraz jak najszybciej zdecydować się, co chcę studiować, a w konsekwencji, co chciałabym robić w życiu. Jestem na siebie zła, że mam kilka pomysłów i nie potrafię wybrać tego jednego, dla mnie najlepszego. No cóż, niestety nawet jeśli nie będę do żadnego wyjścia całkowicie przekonana, to i tak muszę jakieś znaleźć, bo terminy są wyznaczane z góry, tj. przez uczelnię.
    Wpis urozmaiciłaś świetnymi zdjęciami. :) Super jakość, piękna sceneria. Stylizacja też jak najbardziej spoko. Muszę zatem stwierdzić, iż niewątpliwie udała Ci się ta sesja. ;)
    Deszczpada007.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Dopóki walczysz - jesteś zwycięzcą! Ja codziennie przegrywam odpalając konsolę i czytając cudze książki, zamiast zabrać się za pisanie swoich fabuł i podbijanie nimi świata.
    Koszulka bardzo spoko, fajnie wygląda włożona w spodenki, ale bardziej luźno, jak bufoniasty rękaw!

    Zapraszam na:
    www.kulturaifetysze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bufoniasty rękaw? :D To określenie to + czy raczej - ?

      Usuń
    2. Chyba chodziło o bufiasty rękaw. ;) I sądzę, że to na + :D
      Ja ciągle ze sobą walczę i jak to w życiu - raz się przegra, raz się wygra. :)

      Usuń
  3. Świetna koszulka <3

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z Tobą! Największym wrogiem jesteśmy my sami.
    Cudowne zdjęcia.
    Pozdrawiam, nataa-natkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. świetnie, szczerze napisane. dobrze się to czyta :))
    http://zatrzymacchwileulotne.blog.pl/- zapraszam, skomentuj jeśli coś Ci się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mądry post z przemyśleniami :) Bardzo ładnie wyglądasz,bluzka mi sie podoba strasznie *,*
    life-by-katee.blogspot.com ~ zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie walki ze sobą chyba każdy w pewnym stopniu prowadzi.
    Bardzo ładne zdjęcia :)

    porcelain-butterflies.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. ślicznie wyglądasz ;)
    www.roseoffashionblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. mam podobnie jak Ty, może wiele bym już osiągneła, ale ja sama sobie gdzieś w środku, może na to nie pozwalam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajna bluzka :)
    klaudiawmoimswiecie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Również zdarza mi się prowadzić takie wewnętrzne walki.
    https://julie-juliees.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mądry post.
    Ichyba mam podobnie jak Ty. Mogłabym osiągnac wiele, ale samam soba i tym jaka jestem za wiele nie mam.
    Przepiękne zdjecia:)
    Zapraszam http://mojemysli-agniecha.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. super blog i zdjęcia :)
    zapraszam do mnie i do obserwacji
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi niestety często zdarza się prowadzić walki sama ze sobą :p

    Poklikałabyś w linki u mnie na blogu? Byłabym bardzo wdzięczna ♥
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  15. śliczne zdjęcia, super post <3
    ciekawa stylizacja ;)
    zapraszam do mnie:
    MÓJ BLOG: KLIK

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdecydowanie potrafię przegrać z samą sobą.. Wcześniej zdarzało się do częściej, teraz prawie wcale. Zapanowałam nad tym. Czasami chcę zrobić coś ponad swoje siły, ale przegrywam tylko dlatego, że o tym myślę :/ Poklikałam w linki :)

    Będzie mi miło, jeśli do mnie wpadniesz, pozdrawiam :) http://marysiaofficialblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Taką walkę z samym sobą każdy prowadzi... Czasami jest to trudne, zwłaszcza, jeśli spotka nas porażka. Wtedy jednak nie pozostaję nam nic innego niż powstać z uniesioną głową i spróbować jeszcze raz!

    Zapraszam: dziecie-kwiatu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. ślicznie wyglądasz
    wspolna obs ? zacznij i daj znac paperlifex33.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Też tak uważam, sami jesteśmy swoimi największymi wrogami, ale mimo to należy z tym walczyć :) Poklikałam, co powiesz na wspólną obserwację? Jeśli jesteś na tak to daj znać na moim blogu i zaobserwuj, a ja jak najszybciej się odwdzięczę :)

    CocktailDress

    OdpowiedzUsuń
  20. Tez sądzę, ze sama jest swoim największym wrogiem. Ladne zdjęcia. Poklikałam :)
    nataliapfotografia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawy post o madrym przemyśleniu. ŚLiczne zdjęcia! ;) Poklikane ;)
    julia-i-ola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Zdecydowanie zgadzam się z Tobą, że ja sama jestem dla siebie największym wrogiem. Wszystko wkoło, czy bd postrzegać jako złe czy dobre zależy tylko i wyłącznie ode mnie. W ciągu roku szkolnego zawsze mam problem żeby przezwyciężyć lenistwo i najpierw wziąć się za obowiązki a nie przyjemności. I wciąż trzeba ze sobą walczyć, ale zdecydowanie nie niszczyć ;)
    Wszystko meega mądre ♥
    I pięknie wyglądasz, świetne te spodnie i meega włosy :*
    wszyściutko poklikane ♥♥
    mogłabym Cię prosić o rewanż w postaci klików w najnowszym poście? ;)

    stylowana100latka.blogspot.com - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  23. oj tak zgadzam się z tym że sami dla siebie stanowimy często zagrożenie..

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawe spostrzeżenia!
    Aleee masz świetne spodnie, jak najbardziej pozytywnie!
    Zapraszam do pusteglowy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Zgadzam się z tobą w stu procentach :)
    Obs? ja już :) http://claudiaa-a.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Niestety tak, szczególnie, że jestem nieśmiała i staram się walczyć sama ze sobą. Ostatnio nawet mi wychodzi :P

    http://everything-nothing.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  27. umiem ale tego nienawidzę i dlatego rzadko się to dzieję :)

    Dziękuje za komentarz, jeśli masz ochotę zapraszam ponownie :)
    LIFE PLAN BY KLAUDIA

    OdpowiedzUsuń
  28. Trzeba walczyć z samym sobą, a raczej z własnymi słabościami :)
    Kliknij TUTAJ
    lub
    TU

    OdpowiedzUsuń
  29. Poklikane :)

    Moge poprosic o poklikanie w najnowszym poscie?
    http://mikijiu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Jesteś moją ulubioną blogerką. :)
    Czytam cię już od dłuższego czasu i dopiero niedawno odważyłam się założyć swój własny blog.
    Zapraszam do siebie
    http://black-heart-black.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Najgorsze jest to, że czasami sami siebie zabijamy będąc własnymi wrogami, trzeba dużego poznania siebie żeby bez szwanku wyjść z tych małych bitw jakie ze sobą toczymy :)

    http://kosmetyczka-usmiechu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetny post. Od teraz zacznę szukać problemów w sobie. Zrozumiałam, że nie mogę obwiniać wszystkich wkoło za moje niepowodzenia.
    Poklikałam i zapraszam do mnie http://swiatady.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Po przeczytaniu Twojego tekstu - ja osobiście nie mogę powiedzieć, że jestem dla siebie wrogiem ;)
    Fajna stylówka, szczególnie podoba mi się koszulka :>

    Pozdro ;>

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękne zdjęcia i super stylizacja !
    Zapraszam do mnie zachęcam do komentowania oraz obserwowania :)
    izzyybella[KLIK]

    OdpowiedzUsuń