wtorek, 23 czerwca 2015

DEFINICJA SIEBIE

Szary t-shirt z napisem? Podwójne NIE! Nie przepadam za nudnym szarym kolorem, a napisów na t-shirt'ach nie znoszę.Tym razem jest inaczej, pierwszy raz znalazłam zabawny i nietuzinkowy nadruk, dodatkowo na szarym tle. Jak widzicie jest to definicja 'głodnego' ( słowo to pisze się hungry, ale to jest słownikowa wymowa, jak widzicie słowo jest podzielone na sylaby, więc chodzi o wymowę), a ja uwielbiam wszystkie ubrania, które mają coś wspólnego z jedzeniem :) Właśnie ta oryginalna, słownikowa definicja zachęciła mnie do zakupu i zainspirowała do napisania jednych z pierwszych 'głębszych' przemyśleń. Na koszulce jest definicja, więc wzięłam pod lupę definicję siebie. Chciałam zaznaczyć, iż definicja 'głodnego' i definicja osobowości nie mają nic wspólnego w tym poście i nie należy utożsamiać tych dwóch odrębnych określeń ze sobą. Zainspirowało mnie tylko i wyłącznie słowo definicja.

Look dosyć skromny, ale nie chciałam przyćmić koszulki. Jednak nie mogło zabraknąć kolorów! Tym razem postawiłam na biżuterie, arbuzowe paznokcie i moje ulubione sportowe buty.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Definicja siebie? Niestety nie znajdę jej w słowniku, choć tak byłoby o wiele prościej. Jestem pewna, że znam swoją definicję, lecz podejmując próby zamienienia jej w słowa zatrzymałam się na spacji. Najprościej użyć tzw. bezpiecznych słów: elokwentna, kreatywna, koleżeńska, z poczuciem humoru, ale po co? Każdy tak pisze, a przecież nie jesteśmy wszyscy tacy sami. Każdy jest jedyny w swoim rodzaju, więc nie niszczmy swojej indywidualności. Używając tych powszechnych przymiotników tworzymy własny opis, własną charakterystykę, lecz definicja to coś innego. W moim mniemaniu definicja definicji :) każdego z nas, to słowa, które czytane na głos ''malują'' nasze wnętrze, naszą osobowość. Myślę, że ciężko to opisać w bardziej przyziemnych słowach. Warto zastanowić się dla samego siebie jaka jest nasza definicja. Myślę, że to nawet dobrze, że ja nie potrafię ubrać w słowa mojej osobowości, najważniejsze dla mnie jest to żebym ja ją znała, a dla innych niech zostanie ona tajemnicą. Uważam, iż życie często przeprowadza aktualizację wyimaginowanego ''Słownika Osobowości'' i nasze definicje ulegają zmianie, niektóre określenia blakną, a niektóre stają się uwydatnione podwójną warstwą tuszu.

Teraz muszę Was pożegnać, ponieważ idę dalej przewracać stronice życia, by odnaleźć aktualną definicje siebie, a później muszę nauczyć się jej na pamięć, by nie zatracić siebie, swojej osobowości.

Zastawialiście się kiedyś nad swoimi definicjami? Znacie je?









































                         Dostałam bonus podczas zdjęć, który świetnie ze mną współpracował :)






















|koszulka - <klik> |spodnie - bershka |buty - nike PEGASUS 30| naszyjnik - cropp|
bransoletki - house| pierścionki - <klik> <klik>|


Shein.com




1. <klik>|||2. <klik>|||3. <klik>|||4. <klik>



1. <klik>|||2. <klik>|||3. <klik>



Born Pretty Store





<KLIK>|||<KLIK>|||<KLIK>




   <KLIK>|||<KLIK>|||<KLIK>


 


<KLIK>|||<KLIK>|||<KLIK>


<klik> shein
                                                             


środa, 17 czerwca 2015

CHOIES




                                                         1.  <KLIK>    2. <KLIK>    3. <KLIK>    4. <KLIK>    5. <KLIK>




        1. <KLIK>    2. <KLIK>    3. <KLIK>    4. <KLIK>    5. <KLIK>




         1. <KLIK>     2. <KLIK>     3. <KLIK>     4. <KLIK>
















    1. <KLIK>     2. <KLIK>     3. <KLIK>     4. <KLIK>     5. <KLIK>




                        1. <KLIK>     2. <KLIK>     3. <KLIK>     4. <KLIK>     5. <KLIK>



niedziela, 14 czerwca 2015

ZEBROROŻEC

Zebry, jednorożec? Czemu nie! Możecie zauważyć, że mam słabość do zwierząt parzystokopytnych, o ile jednorożec jest zwierzęciem :) Co do stylizacji to chyba tyle. Uznałam, że nie ma sensu dopisywać historii do look’u. Mam na myśli: czarną bluzkę połączyłam z zieloną spódnicą w zebry.  Takich opisów już nie będzie, będą teksty do stylizacji, ale nie tego typu.

Jeszcze dwa tygodnie i koniec pierwszej liceum <3 Wiem, że bardzo zaniedbałam bloga, ale mam cel (nie plan, bo rzadko udaje mi się zrealizować moje plany, a cel musi się udać!) by zacząć opisywać moje spostrzeżenia, przemyślenia. Zawsze myślałam, że to bez sensu, bo co nastolatka może wiedzieć o tym co pisze, myślałam: ‘’Co ona przeżyła, że porusza takie tematy’’. Sądziłam, że kilkanaście lat życia to za mało, by o nim pisać. Jednak zastanawiając się nad tym trochę dłużej, uznałam, że choćby 13 lat to nie tak mało, a choroby, życie rodzinne, codzienne sytuacje, a nawet szkoła kształtują nasze osobowości, więc  dlaczego o tym nie napisać? Mam nadzieję, że moje posty nie będą takie jak wszystkich, nie chcę przeciętności. To nie będą posty typu : ‘’Marzenia są po to, żeby je spełniać’’; ‘’Wszyscy jesteśmy równi, więc tolerancja jest najważniejsza’’; ‘’ Motywacja = fit zdjęcia z tumblr’era’’, mam nadzieję, że uda mi się poruszyć te tematy i wiele więcej. Czekajcie z cierpliwością i trzymajcie za mnie kciuki :)
P.S. Rezygnuję też z angielskich tytułów, ponieważ sądzę, że są bezsensu, skoro tekst jest po polsku ;)
Nadchodzi nowa, lepsza ja :D

Polecam nową firmę - <KLIK>










































 













bluzka - sinsay
spódnica - <KLIK>
okulary - <KLIK>
naszyjnik - <KLIK>