środa, 31 grudnia 2014

HAPPY NEW YEAR!!!

Przeglądając dzisiaj rano blogi, zauważyłam, iż każdy robi podsumowanie roku i uznałam, że to dobry pomysł. Przecież miniony rok był naprawdę wyjątkowy ...
Sylwestra świętowałam z moimi koleżankami z tzw. piaskownicy i dzisiaj też z nimi jestem :)
Po nowym roku odbył się komers trzecioklasistów, było naprawdę super, ale po komersie przeleżałam w łóżku dwa tygodnie. Następnie kontynuacja trzeciej klasy gimnazjum, przygotowywania do testów, aż w końcu nadszedł tan moment - kwiecień, testy i nerwy.
Święta wielkanocne poprzedzające testy przeleżałam w łóżku, aż nadeszły trzy dni masakry :)
Dzień przed egzaminami bardzo się denerwowałam, bo po prostu zależało mi, ale kiedy zobaczyłam przed sobą test, kompletnie się uspokoiłam (nie kontroluje mojego układu nerwowego) :)
W marcu założyłam bloga i to wydarzanie jest dla mnie najważniejsze. Właściwie blog był zadaniem z informatyki, ale już dużo wcześniej zamierzałam zająć swoje puste miejsce w blogosferze.
Mój pierwszy blog powstał w innym serwisie jeszcze na wakacjach w 2013, ale dodałam tam tylko post wprowadzający i tyle. Myślę, że gdyby prowadzenie bloga nie byłoby zadaniem, to blog by nie istniał, albo założyłabym go znacznie później. To zadanie było sprawdzane przez okres całego miesiąca i to dawało mi mobilizacje do umieszczania kolejnych postów.
Po zaliczeniu zadania prawie wszyscy z klasy usunęli swoje witryny, prawie, bo ja tego nie zrobiłam i tak tu jestem do dzisiaj.
Większość wakacji poświęciłam blogu i wcale tego nie żałuję. Na początku lipca wszyscy absolwenci gimnazjum mieli dowiedzieć się czy zostali przyjęci do szkół które wybrali. Obudziłam się wcześnie rano, byłam przeziębiona (tak, dalej) i czekałam do 8.50, uruchomiłam komputer. Drżącymi rękami wystukałam hasło, zalogowałam się na stronę gdzie miały być ogłoszone wyniki i JEST!!! Dostałam się do wymarzonej szkoły. Później okazało się, że wyniki były już o 7, a ja niepotrzebnie czekałam.
Na wakacjach pierwszy raz zobaczyłam polskie morze, a kiedy wróciłam do domu, zaczęłam się zastanawiać jak będzie w nowej szkole, jaka będzie nowa klasa, ale teraz widzę, że niepotrzebnie się denerwowałam. Zaczął się wrzesień i nauka, za czym idzie mniej czasu na bloga, ale jakoś staram się pogodzić te dwie sprawy. Na szczęście są przerwy świąteczne, ale w ciągu tegorocznej już dwa razy byłam chora. Właściwie ten post pisze z łóżka, bo jeszcze nie wyzdrowiałam.
W tym roku zostałam:
- blogerką
- licealistką
- i rekordzistką w dziedzinie przeziębienia :)

Przygotowałam jeszcze dla Was propozycje sylwestrowych sukienek, wiem, wiem, trochę późno, ale post miał pojawić się szybciej, ale byłam CHORA.
Jest też stylizacja, wydawałoby się, że dosyć skromna, bo składa się tylko z dwóch elementów: butów i sukienki i to jakiej sukienki! Sukienka jest po prostu zjawiskowa, bardzo brakowało mi w szafie takiej perełki, a właściwie diamentu, bo dzięki cekinom cudownie się błyszczy. Wprost idealna na sylwestra! Cekiny opalizują na wszystkie odcienie zieleni. Przydałaby się jeszcze torebka, ale nie mam pasującej, ponieważ dopiero kompletuję swoje kolekcje :)
Jak spędzacie sylwestra? Ze znajomymi, z rodziną? Możliwe, że teraz przygotowujecie się na wielkie wyjście, a może teraz jesteście w trakcie imprezy i schowaliście się w jakiś ślepy zaułek, by przeczytać mój post? Bez względu na to z kim jesteście, czy świętujecie czy nie, chciałabym życzyć wszystkim
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!!!






 1.<klik>||||2.<klik>|||3.<klik>||||4.<klik>||||5.<klik>




1.<klik>||||2.<klik>||||3.<klik>||||4.<klik>||||5.<klik>



1.<klik>||||2.<klik>||||3.<klik>||||4.<klik>||||5.<klik>







 


















sukienka - <klik>

niedziela, 21 grudnia 2014

CLOWDY DAY

Witajcie!
Widzieliście tytuł? Pochmurny dzień? Na zdjęciach tego nie widać?
 No właśnie, chmury nie muszą wcale oznaczać złej pogody. Dla mnie chmury są wyobrażeniem marzeń, przez to, że są tak niedostępne, że są tak daleko. Nawet kiedy jesteśmy w samolocie, tak blisko, a nie możemy dotknąć tych ''marzeń''. Gdy byłam w gimnazjum, napisałam kilka amatorskich wierszy, w jednym z nich pojawiły się wersy: ''Chciałabym dotknąć chmury płynącej po niebie, zrobić to tylko i wyłącznie dla siebie''. Nie wiem dlaczego, ale dotkniecie chmury kojarzy mi się z czymś wyjątkowym. Przecież kiedy chciałabym złapać chmurę, to byłoby to niemożliwe przez to, że rozpłynęłaby się ona między moimi palcami. Sama nie wiem czego zastanawiam się nad takimi rzeczami, ale czasem warto oderwać się od rzeczy przyziemnych i ''pobujać w obłokach'' :D 


Bardzo proszę o kliknięcia w linki oznaczone <klik>


1.<klik>|||2.<klik>|||3.<klik>|||4.<klik>|||5.<klik>|||6.<klik>|||7.<klik>|||8.<klik>|||9.<klik>|||10.<klik>




1.<klik>|||2.<klik>|||3.<klik>|||4.<klik>|||5.<klik>|||6.<klik>||||7.<klik>|||8.<klik>|||9.<klik>|||10.<klik>






















 komplet - <klik>
buty płaskie - nn
szpilki - New look